Posty

"Opowieść podręcznej" serial a książka. Porównanie

Obraz
Hej Wam! Witajcie z powrotem. :) Uznałam, że taki post byłby potrzebny, a ponieważ i pierwszy sezon serialu się skończył, a przy okazji też jestem świeżo po przeczytaniu książki, to tym samym dobrym pomysłem byłoby to wykorzystać. Możecie to więc potraktować jako dwie skupione recenzje. Aha - losy bohaterów i fabuła są ze sobą mocno powiązane, lecz nie obawiajcie się! Postaram się całkowicie  uwolnić tę recenzję od spojlerów ! ;) Uczycie się łaciny? :D Postanowiłam, że zacznę tę nieprzeciętną recenzję od bohaterów, których mamy zarówno w serialu, jak i w książce. Zdaje się, że najistotniejszą wśród postaci jest Freda (June). Wielu osobom oraz mnie samej zresztą również wydawało się, że postać Fredy będzie tym, do czego współczesna literatura nas przyzwyczaiła - czyli, że będziemy śledzić losy bohaterki niezwykłej - odważnej wybranki (jak to w dystopiach bywało - patrz: Katniss, czy choćby i Triss) natomiast zarówno serial jak i książka dosyć mocno od tego odstępują. Są o...

Italians do it better

Obraz
Hej Wam! Dla niektórych Walentynki to ciężki okres. Jedni korzystają, szalejąc, obdarowując swoją drugą połówkę prezentami, korzystając z uroków tego komercyjnego święta, inni woleliby o nim zapomnieć i przyśpieszyć bieg słońca, aby ten dzień jak najprędzej minął. Ponieważ jestem szczęściarą, to udało mi się na ostatnią chwilę trafić do kina na świetny seans! Choć kolejka była onieśmielająca, to nie ugięłam się i zamiast zdecydować się na tego ciemniejszego pana, o którym tak było głośno ;) wybrałam się na zaiste bardzo interesujący film. Jako że studiuję, co studiuję, ostatnio staram się poszerzać moje zainteresowania włączając w to szczerze i intuicyjnie język włoski - a to oglądam filmy włoskich reżyserów, a to zdecydowałam się na prenumeratę Italia Mi Piace, a w najbliższym czasie przeczytam chyba Hamleta po włosku. I odkryłam coś fantastycznego. DOBRZE SIĘ KŁAMIE W MIŁYM TOWARZYSTWIE Tytuł oryginału to Perfetti Sconosciuti (jeśli mam być szczera, to również i tutaj można b...

OSTATNIE SŁOWO W TYM ROKU BĘDZIE NALEŻEĆ DO MNIE! ;)

Obraz
[źródło] Hej Wam! Widzę, że blogowanie jakoś średnio mi idzie, bo chyba wyczerpały mi się tematy do poruszenia. Ale teraz mam nadzieję nieco Was zaskoczyć. Mogłabym zrobić post podsumowujący ten rok. Rachunek sumienia, ile kasy wydałam w tym roku na książki, ile ich przeczytałam? Jak oceniam rok 2016? Co udało mi się osiągnąć? To ważne sprawy; na tyle ważne, by ludzie sami zdali sobie sprawę z ich wagi. Ponieważ warto się w ten sposób na przykład docenić. :) Dużymi krokami nadchodzi kilka tych magicznych dni w roku, w trakcie których warto będzie znaleźć czas na wszystko, czego zazwyczaj nie robicie. Czujecie już te Boże Narodzenie? Wiecie... W ostatni weekend zostałam dla odmiany we Wrocławiu. Nie chciałam wracać do domu, żeby nie marnować pieniędzy - w końcu i tak wróciłam we wtorek. Poznałam sympatycznego chłopaka z Interpals - kto nie wie, niech nadrobi, czytając mój stary jak świat post na temat tej strony . Jako, że mieszkamy w jednym mieście, to zapr...

Muzułmańska mała czarna

Hej, wracam do was znowu z podsumowaniem moich ostatnich odkryć oraz postaram się was tym zainteresować. JAK W TYTULE Miałam ostatnio ciekawą rozkminkę, narodzoną chyba z nudów. Mianowicie napadło mnie takie dziwne pytanie, czy dżihab musi być koniecznie czarny? Wiecie, raczej po prostu staram się nie poruszać tematów religijnych, zwłaszcza gdy chodzi o islam. To jak włożyć kij w mrowisko, poza tym mam wrażenie że obraz islamu, jaki przyjmujemy niewiele ma wspólnego z prawdą i jest bardziej zlepkiem różnych historii z życia wziętych i legend miejskich, dodatkowo doprawionych 9/11 oraz rozprzestrzeniającym się terroryzmem. No i kiedy tak siedziałam i myślałam że "rany, w tej Arabii i Syrii to przecież tak gorąco non stop; jakim trzeba być człowiekiem by kazać kobiecie chodzić w skwar opatulona od stóp do głów w ciemne ubrania". Temat mnie zainteresował i trafiłam na ciekawy "wywiad" przeprowadzony z jakąś zwyczajną wyznawczynią, która odpowiedziała na to i kilka ...

Co tam u mnie?

Obraz
Hej! Zauważyłam, że ostatnio serio tu zaniedbuję bloga, a chciałam dodać wreszcie coś, aby podzielić się czymś więcej niż tylko moim słowem i przeprosinami za nieobecność. Wobec tego bardzo jest mi przyjemnie, że w końcu napiszę coś, z czego mogę się cieszyć, bo nie narzekam, tylko opowiadam. Nie jest to też cykl książek - które ostatnio podupadły w moim życiu (aczkolwiek, skoro już o tym mowa, to lecę wreszcie z "Lolitą" jak burza). Muszę się więcej uczyć - pierwsze kolokwia mam już za sobą, i jestem pozytywnie nastawiona, bo jak nigdy dotąd czuję, że mogę poruszyć świat swoim włoskim!!! :D (nie żebym umiała coś specjalnego, po prostu kolokwia były łatwe i zaczęłam w siebie wierzyć) Teraz żeby tylko nie spocząć na laurach. W KWESTII SAMOPOCZUCIA Wracam do życia. Introwertyk chlipiący przy oknie wreszcie wywiesił białą flagę i chętnie bym pozwiedzała Wrocław! Lubię tramwaje, ale to nie powinno nikogo dziwić - stale to powtarzam, bo to jedyna rzecz, jaka serio przypadła ...

I co tu zrobić, gdy jestem taka NIJAKA?

Hej Wam! Ostatnio tu u mnie pusto, co? Chyba to też trochę zasługa mojego opowiadania. Jest tak dobre i tak mi się podoba, że uważam iż powinno trochę dłużej zostać na stronie głównej :) Dziś przychodzę z postem bardziej związanym z życiowymi rozważaniami. Pobawimy się i pośmiejemy już niedługo, bo mam nadzieję wprowadzić coś wesołego :) Na pewno kiedyś w trudnym momencie, zdarzyło Wam się pomyśleć "Boże, jestem taka beznadziejna/ niczym się nie wyróżniam w tłumie/ jestem nikim/ czemu ktokolwiek miałby zwrócić na mnie uwagę?" Dobre pytanie. Patrzymy na ludzi, którzy czegoś dokonali - mają cudowną twarz, fantastyczne ciało, są olimpijczykami, prowadzą bloga, którego czyta jakaś połowa populacji świata. Patrzymy i porównujemy się z nimi, wierząc, że przecież wszyscy jesteśmy równi. Zaczynamy wierzyć, że osiągniemy to z łatwością, jeśli zainwestujemy w to nieco czasu. Ta wiara kiełkuje coraz bardziej. Czekamy, aż sukces nadejdzie, niczym Sądny Dzień i po pewnym czasie się r...

Write and Read #1 Jasna

Hej, mimo ogólnego braku czasu jednak popełniłam to jednowątkowe opowiadanie, z którego jestem naprawdę dumna! Na szczęście udało mi się je skończyć do wtorku do północy, a już myślałam, że mi przepadnie pomysł i wykonanie. Konkurs Write and Read znajduje się na blogu o przemiłej i tak bliskiej memu sercu nazwie Czytanie Naszym Życiem, na którego zapraszam. Tytuł też pozostaje roboczy (czyt. nie mam lepszego pomysłu, a lepiej pozostać przy tym, bo jak przekombinuję, to nie będzie zaskoczenia pod koniec tekstu). Przyjemnego dnia! ;) *** - Ej, a właściwie to dlaczego nie chodzisz na te zajęcia z szermierki? Klara nie odpowiedziała, a zamiast tego zacisnęła wargi. Daniel roześmiał się głupkowato. - Bo się boi, że ją ktoś nadzieje! Na przykład zielonooki wamp z drugiego roku. Maria odwróciła się, żeby ukryć uśmieszek, a Klara jeszcze mocniej zacisnęła wargi i starała się rzucić przyjaciółce karcące spojrzenie. - Tak, kochanie - kontynuował niestrudzenie Daniel, zachowując z t...